Tytuł: Elegia podróżna
Autor: Szymborska Wisława
Tagi:
Epoka:
Wszystko moje, nic własnością,
nie własnością dla pamięci,
a moje dopóki patrzę.
Ledwie wspomniane, już niepewne,
Boginie swoich słów.
Z miasta Samokow tylko deszcz
i nic prócz deszczu.
Paryż od Luwru do paznokcia
bielmem zachodzi.
Z bulwaru Saint-Martin zostały schodki
i wiodą do zaniku.
Nic więcej niż półtora mostu
w Leningradzie mostowym.
Biedna Uppsala
z odrobiną wielkiej katedry.
Nieszczęsny tancerz sofijski,
ciało bez twarzy.
Osobno jego twarz bez oczu,
osobno jego oczy bez źrenic,
osobno źrenice kota.
Kaukaski orzeł szybuje
nad rekonstrukcją wąwozu,
złoto słońca nieszczere
i fałszywe kamienie.
Wszystko moje, nic własnością,
nie własnością dla pamięci,
a moje dopóki patrzę.
Nieprzebrane, nieobjęte,
a poszczególne aż do włókna,
ziarnka piasku, kropli wody
- krajobrazy.
Nie uchowam ani źdźbła
w jego pełnej widzialności.
Powitanie z pożegnaniem
w jednym spojrzeniu.
Dla nadmiaru i dla braku
jeden ruch szyi.
Losowe utwory:
Patrzę za okno,
Widzę tysiące gwiazd na nocnym niebie.
Maluje obraz Nie ma w nim życia Nie ma on duszy I kolor j... Więcej
Umrzeć bym chciała,
Położyć się na miękkim śniegu.
Ode... Więcej
Dzieli nas dziś kawał drogi,
Ale sercem jestem blisko,
Przepełniony złością w żyłach mi płynącą
stąpam po kościa... Więcej