;)



Tytuł: Mijając kałuże

Autor: Gajda Ewa
Tagi:
Epoka:

Ciepły
wiosenny deszcz
siąpi z nieba
Wysuwam język
i łapię kropelki
słodkiej wody
Upajam się nimi
niczym powietrzem
Wchodzę do kałuży
po kolana
Patrzę
jak rozpryskuje się
na boki
A potem
cała mokra
biegną do domu
śmiejąc się
do ludzi z parasolami
powiewając szalikiem
Daleko za mną


Losowe utwory:


Lecą pokoju gołąbki
i rzucają bombki.
Uciekinierzy pły... Więcej

Zatrzymajmy się, choć na chwilę Przecież nikt nas nie goni ... Więcej

Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać, A przez ... Więcej

mija właśnie rok cztery miesiące i sto siedemnaście obrotó... Więcej

Jak mam powiedzieć to, co czuję, ale bez słów. Jak wytłumac... Więcej

Kategorie

Reklama