Tytuł: Wiersz barokowy
Autor: Kozicki Błażej
Tagi: barok biel mickiewicz parodia
Epoka:
ujrzałem w końcu
monstrum skamieniałej wody
i biel ,białość, białość blednącą w bieli
ta to wielka połyka widza
rządzi oczu jego parą
wbija swą potęgę
intensywną skalą
białą ,białą ,białą jak kieł niedźwiedzi
z najdalszego lądu ,gdzie stopa
czy wzrok ludzki obce będą
jeszcze przez wieki ,tak samo jak tu
wieczny ląd na wieki zamarł
gdzieniegdzie tylko jaki krzaczek ,listek
i nic ,i cisza ,i biel w potędze
i biel ,i biel i białe me ręce
bo zimno tu ...
...jak w chłodziarko - zamrażarce .
Losowe utwory:
bez Ciebie
tylko mój świat umarł
i żyję między ciszą
Zamykam oczy Wiem że to koniec
Bo Twoje serce nie chce by... Więcej
Błąkam się sama po morzu mych potrzeb, Bo chciałam być bli... Więcej
Tych dwóch ogni rozszalałych
Co w twych oczach wciąż... Więcej
2003-09-14
pytają się ile mam lat
przecież to bez ... Więcej