;)



Tytuł: Pożegnanie Ofelli

Autor: Parlicki Mariusz
Tagi:
Epoka:

Kącik złamanych serc pod miastem, łoża z kamiennym baldachimem, gruba pierzyna jest tam piaskiem. Piasek otula łoża skrzynię. Tam się spotkamy po rozłące, tam się na pewno połączymy, tam wszystkie ciała robak plącze, tam się wygodnie rozłożymy. I wybijemy się do słońca krzewem jaśminu lub bzu drzewem i tak będziemy trwać do końca. Jakiego końca? ? tego nie wiem

-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


Losowe utwory:


Siedzę przed Tobą, Oglądam Twą twarz, Spoglądam na oczy i ... Więcej

Niech cały świat poczuje tą kroplę boskości która
spływa... Więcej

Ta Juśku, ta ja stamtąd
Wrocławski jestem rodak.
Pos... Więcej

Kiedy chodzimy po chmurach
kiedy śmiejemy się ot tak
z... Więcej

Niby jej wiele
A każdemu jej brak
Każdy jej szuka
I... Więcej

Kategorie

Reklama