Tytuł: Blizna
Autor: Drózd Marcin
Tagi: smutek wspomnienia ból
Epoka:
Krew świeża buchnęła z rany,
dawno już (wydawać by się mogło) zaleczonej,
tym mocniej i szerzej otworzonej,
że powróciły do mnie dawne obawy...
Serce moje krew wciąż zalewa,
czarna, zatruta, cuchnąca,
moją duszę wciąż mącąca,
a serce moje, spękane, już na wspomnień wietrze się rozwiewa.
Czemuż to moja blizna,
zaleczona już przecież dawno,
otworzyła się tak łacno,
a krew z niej, to dla mnie tak mocna trucizna?
Ujrzałem, bez ostrzeżenia,
krew swoją na dłoniach swoich,
choć wspomnień od dawna ni cienia w snach moich,
ból w sercu poczułem, i wszystko, co inne, było bez znaczenia.
Nie...Blizny nigdy nie było...
Rana nigdy się nie zagoi,
serce wciąż boli,
a przez wieki z bólu i rozdarcia do Księżyca będzie wyło...
Rozrywane, od kiedy szpony smutku,
wciąż, kawałek po kawałku,
(aż umrę którejś nocy w pustym zaułku)
rozrywają me serce powolutku...
...od początku...
...nieustannie...
...boleśnie...
aż do końca...
Losowe utwory:
miłość w błękicie oczu miłość w kosmyku włosów miłość w ka... Więcej
Obedrzyj mnie ze
skóry
przyjrzyj się
rozkładającym<... Więcej
Czarna polewka w wigilijną noc,
jak wołanie do krucj... Więcej
Kocham jak szaleniec
Jak ślepiec pośród tłumu
... Więcej
2003-10-29
w samotności tak mijała
dumna, ale wcią... Więcej