;)



Tytuł: Na brzegu wielkiej wody

Autor: Wojaczek Rafał
Tagi:
Epoka:

Na brzegu wielkiej wody naszego znużenia czekamy na znak aby oczy nam rozjaśnił zachwytem i zarazem ogromną pokorą. Czekanie w nas otwiera swoje ssące usta ale nie jest już głodem i łagodnie ssie w swe wnętrze w naszym wnętrzu melancholię zmierzchu. Zanim znak się we wschodniej stronie nieba zjawi świecąc zieloną łuną swych miedzianych tkanek patrzymy jeszcze w wodę co przed nami leży. Wzrokiem otworzyliśmy furtkę w jej powierzchni skąd znów wychodza krewni, ci, których od rana kładliśmy w barkę co już ściekła z prądem, Ziemię. I idą niosąc głowy w dłoniach, genitalia na piersi jak ordery mają zawieszone. Nasza Pani nam niesie swe wyssane łono. Aż któryś z nas nareszcie pierwszy zamknie oczy - zobaczy płomień znaku co przepala mózg. Wodo, która nad nami zamkniesz ciche oko!


Losowe utwory:


Jest dobre wyjście spać Jest dobre wyjście jeść Jest dob... Więcej

Kiedy zabijali ostatniego boga i cień na twarzach powoli... Więcej

porywam Cię do mych snów
jak Ty-Parys Helenę do Troi
u... Więcej


Tragedia WTC
Pękło serce Ameryki ... Więcej

listonosz przychodzi odchodzi
cykaniem zegara odlicza kro... Więcej